Czasem przelutowanie (reflow) przynosi tylko chwilową poprawę, a problem wraca. To znak, że potrzebny jest pełny reballing, a nie kolejne grzanie.
Wyjaśniamy tę różnicę.
Gdy reflow daje chwilową poprawę
Reflow przetapia istniejące kulki i potrafi na chwilę domknąć słabe połączenie. Gdy jednak kulki są już zmęczone lub pęknięte, efekt jest nietrwały i usterka wraca po kilku cyklach pracy.
To typowy scenariusz przy starszych, zmęczonych układach.
Reball zamiast kolejnego grzania
Trwałym rozwiązaniem jest reball — zdjęcie układu, usunięcie starego lutu i naniesienie nowych kulek. Powtarzanie samego reflow tylko pogłębia zmęczenie materiału i ryzyko uszkodzenia.
Reball usuwa zużyte połączenia, a nie tylko je podgrzewa.
Jak to robimy
Po potwierdzeniu, że reflow nie trzyma, wykonujemy pełny reball z kontrolowanym profilem i sprawdzamy efekt w działaniu.
Diagnostyka bezpłatna. Gwarancja do 12 miesięcy. Serwis Wiatraczna, Warszawa.