Po wymianie lub naprawie TPM nie wystarczy jeden udany start. Test pod obciążeniem przez dobę potwierdza, że moduł działa stabilnie w różnych warunkach.
Wyjaśniamy, co sprawdzamy podczas takiego testu i dlaczego ma znaczenie.
Po co tak długi test
Niektóre wady, jak mikropęknięcie lutowiny, ujawniają się dopiero po nagrzaniu płyty lub po wielu cyklach startu. Pojedyncze uruchomienie może ich nie wykryć, dlatego obserwujemy moduł przez dłuższy czas.
Doba pracy daje znacznie większą pewność niż chwilowe sprawdzenie.
Co sprawdzamy
W trakcie testu wielokrotnie restartujemy maszynę, obciążamy ją i kontrolujemy, czy TPM za każdym razem inicjuje się poprawnie. Weryfikujemy też współpracę z szyfrowaniem i pomiarami startu.
Stabilny wynik przy zmiennej temperaturze i wielu startach potwierdza skuteczność naprawy.
Efekt
Dopiero komplet udanych prób w ciągu doby pozwala nam uznać moduł za sprawny i oddać sprzęt. Brak choćby jednego potknięcia to nasz warunek.
Diagnostyka bezpłatna. Gwarancja do 12 miesięcy. Serwis Wiatraczna, Warszawa.