ROCA to jedna z głośniejszych podatności dotykających moduły TPM. Jej groza polegała na tym, że klucze wyglądały na bezpieczne, a w rzeczywistości dawały się złamać.
Wyjaśniamy, na czym polegało zagrożenie i dlaczego wymagało reakcji.
Na czym polegał problem
Wadliwa biblioteka w firmware niektórych układów generowała klucze RSA o ukrytej, regularnej strukturze. Mimo poprawnej długości klucz prywatny dawało się odtworzyć z publicznego znacznie łatwiej, niż powinno być możliwe.
Bezpieczeństwo było więc pozorne.
Dlaczego to groźne
Klucze z TPM chronią dyski, tożsamości i certyfikaty. Możliwość odtworzenia klucza prywatnego oznaczała, że atakujący mógłby podszyć się pod urządzenie lub odszyfrować to, co miało być tajne.
Skala była duża, bo dotknięte układy trafiły do wielu komputerów.
Czego uczy ROCA
To dowód, że nawet sprzętowy moduł bezpieczeństwa wymaga aktualizacji firmware, a po jego naprawie trzeba wygenerować klucze na nowo. Stare, słabe klucze pozostają zagrożeniem.
Diagnostyka bezpłatna. Gwarancja do 12 miesięcy. Serwis Wiatraczna, Warszawa.