Łożysko ślizgowe (sleeve bearing) to najprostsza i najtańsza konstrukcja: oś wentylatora obraca się w tulei nasączonej olejem, a cienki film smaru oddziela metal od metalu. Sprawdza się w wentylatorach zasilaczy przez kilka lat, ale ma wyraźne ograniczenia.
Olej z czasem odparowuje i migruje, zwłaszcza w gorącym wnętrzu PSU. Gdy film zaniknie, pojawia się tarcie, buczenie i luz na osi — to klasyczny objaw zużytego łożyska ślizgowego.
Jak działa łożysko ślizgowe
Tuleja z brązu lub spieku trzyma oś na warstwie oleju. Konstrukcja jest cicha na początku życia i tania w produkcji, dlatego trafia do budżetowych zasilaczy. Wadą jest wrażliwość na temperaturę i pozycję montażu — najlepiej pracuje z osią ustawioną pionowo.
Typowa awaria
Po 30–40 tys. godzin olej wysycha, rośnie tarcie, a wentylator zaczyna buczeć, zwalniać i wibrować. W skrajnym przypadku oś zatrze się i śmigło stanie, co grozi przegrzaniem zasilacza i zadziałaniem zabezpieczenia OTP.
Co robimy
Zużytego łożyska ślizgowego zwykle nie regeneruje się trwale — wymieniamy cały wentylator na model z lepszym łożyskiem rifle lub FDB o zgodnych parametrach. Diagnostyka bezpłatna. Gwarancja do 12 miesięcy. Serwis Wiatraczna, Warszawa.