Migracja z Google Workspace do Microsoft 365 obejmuje pocztę, kalendarze, kontakty i pliki – a także nawyki zespołu, który przez lata pracował w innym środowisku. Największym ryzykiem nie jest technika, tylko przerwa w dostępie do poczty i utrata odwołań w udostępnionych dokumentach.
Prowadzimy takie migracje etapami, z możliwością powrotu na każdym z nich.
Inwentaryzacja przed migracją
Spisujemy skrzynki, aliasy, grupy adresowe, dyski współdzielone i zewnętrzne udostępnienia. Ten etap zwykle ujawnia konta byłych pracowników i dokumenty udostępnione „każdemu z linkiem".
Przeniesienie poczty i kalendarzy
Migrację prowadzimy z zachowaniem historii, folderów i terminów. Przełączenie kierowania poczty planujemy poza godzinami pracy, a przez pewien czas utrzymujemy odbiór w obu środowiskach, żeby nic nie przepadło.
Pliki i udostępnienia
Przenosimy dokumenty z Dysku do chmury Microsoftu, odtwarzając strukturę uprawnień. Linki udostępnione na zewnątrz wymagają osobnej listy – po migracji przestają działać i trzeba wysłać nowe.
Ustawienia domeny
Aktualizujemy rekordy DNS i uwierzytelnianie poczty. Pomijany krok z uwierzytelnianiem kończy się tym, że wiadomości firmy zaczynają trafiać do spamu.
Szkolenie zespołu
Krótkie szkolenie po migracji oszczędza tygodnie zgłoszeń: pokazujemy odpowiedniki znanych funkcji i różnice w udostępnianiu plików.