10-gigabitowy Ethernet to szczyt powszechnie dostępnych prędkości w domu i małej firmie. W wersji miedzianej (10GBASE-T) wymaga okablowania Cat6, a do pełnych 100 metrów — Cat6a, i pobiera zauważalnie więcej mocy.
Wariant światłowodowy lub DAC (SFP+) jest chłodniejszy i ma niższe opóźnienia niż miedź. W serwisie pomagamy dobrać rozsądny wariant 10G pod konkretne potrzeby.
Miedź kontra światłowód
10GBASE-T po miedzi jest wygodne (RJ45, znane okablowanie), ale grzeje się i pobiera więcej mocy niż SFP+. Dla krótkich tras w szafie kabel DAC SFP+ bywa tańszy, chłodniejszy i ma mniejsze opóźnienia.
Wybór zależy od dystansu, istniejącego sprzętu i tolerancji na ciepło w obudowie.
Cały tor musi nadążać
10G zobaczymy tylko wtedy, gdy switch, obie karty i nośniki danych są w stanie dostarczyć taki transfer. Pojedynczy dysk HDD nie wysyci 10G — potrzebne są szybkie SSD lub macierz.
To częste nieporozumienie: ludzie kupują 10G i dziwią się brakiem przyspieszenia, gdy wąskim gardłem jest dysk.
Dla kogo 10G
Dla większości domów praktyczniejsze i tańsze jest 2.5G. 10G ma sens przy dużych transferach na szybkie macierze. Pomagamy ocenić, czy inwestycja się opłaca.
Diagnostyka bezpłatna. Gwarancja do 12 miesięcy. Serwis Wiatraczna, Warszawa.